50 – Kwitnące drzewo i bukiet bzów

(1939)

 

Gdyby nie fotografie, to zdarzenie dzisiaj nie istniałoby już w pamięci. Fira Mełamedzon-Salańska nie pamięta go, a inni widoczni na zdjęciach ludzie już nie żyją. W czwartek 18 maja 1939 roku Józio Frenkiel zabrał Firę i kilka innych osób na wycieczkę za Poznań, pod Chludowo, niedużą wieś na północ od miasta. Przyjechał do Poznania swoim autem, częściowo chyba już uwolniony od kłopotów z ojcem i macochą, bo mający więcej czasu i na powrót zabiegający o Firę.

Jak doszło do tej wycieczki, dlaczego pojechali w takim składzie, skąd znalazł się wśród nich Adaś Skowron, o którym Fira nie wspomina wcześniej – nie wiadomo. Nie zapamiętała nic z tamtej wycieczki, choć była to chyba jej ostatnia wyprawa w pejzaż Wielkopolski. Fotografowali się przy aucie i pod kipiącym od kwiatów drzewem, a Fira dostała od mężczyzn wielki bukiet kwitnących i pachnących bzów.

Tu zamieszczamy jedynie cztery fotografie z tej grupy – większość ze względu na ich urodę i klimat, znalazła się w książce.